Sponsor techniczny

Oficjalny lekarz

Partnerzy

Galeria

Poniesione dopingiem

 DSC00954W hali w Bronowicach już dawno nie rozbrzmiewał tak entuzjastyczny i gorący doping jak wczoraj podczas ligowego meczu naszych siatkarek. Pomimo nieco niższej frekwencji na trybunach, to bardzo żywiołowy doping podczas całego spotkania na pewno zrekompensował siatkarkom te ilościowe braki. Niesione głosem trybun w przekroju całego meczu okazały się lepsze od siatkarek z Jarosławia, pokonując je 3:1. Zanim to jednak nastąpiło musiały się sporo napracować by cieszyć się z trzech punktów po końcowym gwizdku. Zawodniczki obu drużyn we wczorajszym meczu częściej zdobywały punkty seriami niż grały „punkt za punkt”. Po pierwszych piłkach pierwszego seta było już 4:1 dla Bronowianek (w tym po asie serwisowym Doroty Szymskiej). Chwilę później było 4:3, ale wtedy znów nastąpiła seria punktów po stronie naszych siatkarek i było 7:3. Ósmy punkt dla Bronowianek zdobył podwójny blok Aleksandry Król i Magdaleny Wiatrowskiej i na tablicy widniało 8:4. Punkt na 9:5 zdobyła Marika Janota, zaś na 11:6 Szymska. W następnej akcji punkt dla Bronowianek i było już 12:6. Wtedy do głosu doszły siatkiarki z Jarosławia, którym udało się zniwelować przewagę gospodyń do jednego punktu – do stanu 12:11. Złożyły się na to nieudane zagrania po stronie Bronowianek (próba sytuacyjnego przebicia piłki na drugą stronę, która ostatecznie wylądowała tuż za linią, zagrywka w siatkę) jak i dobre zagrania samych rywalek (as serwisowy). Bronowianki ocknęły się i za sprawą kolejnego bloku (podwójny blok Karoliny Sowisz i Magdaleny Domagalskiej) zdobyły punkt na 13:11. Po chwili Szymska udanie zaatakowała i było 14:11. Dzięki kolejnej serii punktów rywalkom udało się nie dość, że odrobić straty to jeszcze wyjść na prowadzenie – punkt na 14:16 po podwójnym bloku. Na 15:16 udało się jeszcze zdobyć punkt Sowisz ładnym, technicznym zagraniu w róg parkietu. Niestety kontaktu z przeciwniczkami nie udało się utrzymać, które za sprawą następnej serii odskoczyły na 7 punktów i było już 15:22 (w tym 4 odbicia po stronie naszych siatkarek, pionowe przyjęcie Szymskiej, które zatrzymało się dopiero odbiwszy od dachu bronowickiej hali, przyjęcie Domagalskiej, które wylądowało w bramce, czy też odpuszczenie piłki, która jednak wylądowała w boisku). Nasze siatkarki nie zamierzały odpuścić rywalkom tego seta i w 4 następnych akcjach zdobyły 4 punkty: 17:22 po asie Sowisz, 18:22 po ataku rywalek w siatkę, 19:22 po ataku Janoty i noszonej przez rywalkę piłce. 19:23 po autowym serwisie i 19:24 po plasowanym asie tuż za siatkę. Pierwszą piłkę setową udało się obronić i było 20:24, ale w następnej akcji nieudany atak po stronie Bronowianek i to przeciwniczki mogły cieszyć się z wygranej w pierwszym secie: 20:25.

W drugim secie Bronowianki szybko objęły prowadzenie 3:0. Najpierw za sprawą Szymskiej, chwilę później udanie blokowała Sowisz. Na 4:1 kapitan zespołu Joanna  Rzepka, na 5:1 znów Szymska. I znów siatkarkom z Jarosławia udało się odwrócić sytuację. Oczywiście za sprawą kolejnej punktowej serii, po której było 5:6 dla rywalek. Krótki moment, gdy gra toczyła się punkt za punkt (na 7:7 znów Szymska). 8:8 po kiwce Domagalskiej, która przysporzyła rywalkom sporo kłopotów. W następnych dwóch akcjach znów punktowała Bronowianka, w tym efektownie Szymska, która od razu zaatakowała przechodzącą piłkę i było 10:8. Jednak znów nie udało utrzymać się tej przewagi i zrobiło się 10:12 (w tym dwa asy z rzędu jednej z rywalek). Bronowianki na więcej nie pozwoliły i zrobiło się 12:12. Do stanu 14:14 znów gra punkt za punkt. 14:16, by po chwili znów na tablicy widniał remis: 16:16. 16:19, ale wtedy Bronowiankom znów udało się dojść do głosu i dzięki serii wyjść na prowadzenie. Duża w tym zasługa Rzepki, która najpierw dała punkt na 17:19, następnie sprytnie przebiła piłkę na 19:19, by chwilę później dorzucić asa z zagrywki na 20:19, zaś po autowym ataku rywalek było już 21:19. Na 22:20 Janota, na 23:21 pojedynczym blokiem Domagalska. Na 24:21 znów blok – tym razem Sowisz i Szymskiej. Właśnie ta ostatnia zawodniczka zakończyła seta punktując na 25:21.

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia gości 0:2. Na 1:2 Rzepka, lecz po chwili 1:4 po podwójnym bloku rywalek. 2:4 po tym jak Sowisz udało przedrzeć się przez blok, 4:7 po ataku Janoty. Od stanu 4:8 dla rywalek, kolejną serią popisały się Bronowianki wyprowadzając wyniki na 10:8 (w tym trzykrotnie z rzędu Szymska). Na 12:9 asa posłała Domagalska. Później przewaga gospodyń oscylowała w graniach 4 punktów: 14:10, 21:17. Na 24:18 znów bardzo aktywna Szymska. Rywalkom udało się obronić pierwszą piłkę setową, ale po następnej akcji Bronowianki mogły cieszyć się z wygranego seta i prowadzenia w meczu. 25:19 w trzecim secie.

Czwarty set rozpoczął się dość nietypowo... bowiem od gry punkt za punkt. I tak do stanu 4:3 (na 4:3 skuteczny blok Janoty). Punkt na 5:3 dzięki autowemu blokowi rywalek. Po zagraniu Aleksandry Król było już 7:3. 7:5 po asie rywalki, na 8:5 Szymska. Przeciwniczkom udało się doprowadzić do remisu: 8:8. Bronowianki na krótko objęły prowadzenie 9:8 (po zagrywce rywalek w siatkę), gdyż po kilku następnych akcjach było już 9:12 (w tym znów piłka zatrzymała się pod dachem hali). Na 10:12 kolejna udana kiwka Domagalskiej, której przy tych zagraniach dopisywało dziś szczęście (piłka nie lądowała od razu na parkiecie, ale rywalki tak gubiły się przy tych zagraniach, że nie były w stanie przebić piłki na drugą stronę). Do stanu 11:14 gra punkt za punkt kiedy to Bronowiance udało się przejąć inicjatywę. Najpierw na 12:14 Rzepka, na 13:14 zagranie rywalek w antenkę, a na 14:14 i 15:14 Janota. Na 16:15 podwójny blok Janoty i Sowisz. Przyjezdnym udało się wyrównać na 16:16, ale na większe zagrożenie nasze siatkarki rywalkom już nie pozwoliły, osiągając przewagę 7 punktów i stan w secie 23:16 (Król, dwukrotnie Janota). Przeciwniczkom udało się zniwelować stratę do 4 punktów: 23:19, ale w następnej akcji znów zapunktowała Janota – 24:19. Pierwszej piłki meczowej nie udało się wykorzystać, ale chwilę później wszystko zakończyła Dorota Szymska ustalając wynik seta na 25:20, zaś meczu na 3:1.

Zwycięstwo zapewniło naszym siatkarkom awans na trzecie miejsce w tabeli. Mają tyle samo punktów co druga w  tabeli Pogoń Proszowice i o 3 mniej od liderującego Ekstrimu. 2 punkty za nimi, na czwartym miejscu plasuje się Tomasovia. Te 3 drużyny swoje mecze w ramach 15 kolejki rozegrają w najbliższy weekend i sytuacja w tabeli może jeszcze ulec zmianie.

W głównej mierze mecz, co warte podkreślenia zostanie zapamiętany ze względu na żywiołowy doping sympatyków naszych siatkarek, którzy w swoim dopingu nie natrafili na żadne przeszkody. Nie zrażeni brakiem bębna wystukiwali rytm przyśpiewek posługując się plastikową butelką. Bardzo dziękujemy za wspaniały doping i liczymy na więcej. Ostatnią okazją do okazania swojej sympatii w Krakowie w sezonie zasadniczym będzie spotkanie rozegrane w ramach 17 kolejki spotkań z drużyną PKCH PWSZ Tarnów. Odbędzie się ono 15.02.2014. Już teraz gorąco zapraszamy.

22.01.2014 15 kolejka II ligi kobiet: Bronowianka Kraków – San-Pajda Jarosław 3:1 (20:25, 25:21, 25:19, 25:20) DSC00871

DSC00896

DSC00954

WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII

Patroni medialni

Kalendarium wydarzeń

Brak wydarzeń

Tablica

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterToday414
mod_vvisit_counterYesterday7942
mod_vvisit_counterThis week24236
mod_vvisit_counterLast week29561
mod_vvisit_counterThis month71061
mod_vvisit_counterLast month69920
mod_vvisit_counterAll days8164480

Online Now: 169
Your IP: 18.97.9.175
,
Today: czerwiec 17, 2026